Neuropercepcja

– problemy układu nerwowego

Każdy wypadek, uderzenie, skręcenie pozastawia w nas jakiś ślad. Często po latach od wypadku samochodowego, czy złamania pojawiają się kolejne niechciane konsekwencje, ale dlaczego tak się dzieje?

Samo usunięcie pierwszych dolegliwości jak chociażby zrośnięcie kości, odbudowa mięśni, czy rozluźnienie napiętych struktur nie spowoduje, że układ nerwowy o tym zapomni.

W naszym ciele znajduje się cała masa receptorów odbierających to, co nas otacza. Receptory czucia głębokiego, dotyku, węchu czy smaku są odpowiedzialne za  przenoszenie informacji do mózgu. Tylko jak długo taka informacja może się utrzymywać? Bardzo długo! Nawet od 20 do 30 lat, wywołując kolejne dolegliwości w naszym ciele, które pozornie nie mają swojej przyczyny, nie są powiązane z przeciążeniami w pracy, bądź pojawiły się znikąd.

Można to jednak zbadać i wyleczyć! Trzeba tylko zidentyfikować pierwotny problem. Poprzez wnikliwy wywiad i badania neurologiczne, czy kinezjologiczne. Tym właśnie zajmuję się na terapii układu nerwowego. Pierwsze badanie wraz z rozpoczęciem terapii trwa nawet 1,5 godziny ponieważ im dogłębniej poznamy problem tym szybciej go zdiagnozujemy i wyleczymy.

 

Dla kogo zalecam ten rodzaj terapii? Dla:

– osób po wypadkach komunikacyjnych,

– osób zmagających się z natłokiem traum i zaburzeń na podłożu emocjonalnym,

– osób z problemami o nieznanej etiologii (przyczynie),

– osób po urazach sportowych,

– osób po operacjach, po których zostały blizny (gdyż nie wiemy jak dany zabieg wpłynął na nasz organizm całościowo).